Każdy, kto zetknął się z pisaniem aplikacji na Androida miał pewnie styczność z jego emulatorem. Przypuszczam, że nie było/jest to miłe doświadczenie – jest on koszmarnie wolny. Ja nauczony doświadczeniem(nikłym, bo nikłym, ale jednak) przy aktualnym moim starciu z nim(dość owocnym swoją drogą) postanowiłem nie używać go. Mam telefon z tym systemem(Hero, o którym wspominałem), lecz chciałem go nie używać. Rozwiązanie, do którego doszedłem okazało się bardzo dobre.
Z tego, co się orientuję, do tej pory nie było problemu z instalowaniem softu nie od HTC na Bohaterach – w aktualizacji 2.1(ALBO 1.6, nie jestem pewien) zaktualizowali oni bootloader. Od tej pory nie przyjmuje on niepodpisanych paczek, a co za tym idzie – nie podmienimy partycji recovery, którą to trzeba zmienić, by zainstalować system(a przy okazji mieć kilka fajnych bajerków jak backup czy wipe danych/cache). Ale nie ma rzeczy niemożliwych.
Czytaj dalej…
W niedzielę wpadłem na genialny pomysł, by wgrać do swojego Bohatera(którego mam już ponad rok, gwarancja niby nie wygasła, ale i tak jej nie tracę
) customowy ROM. Android 2.3 jest ciut lepszy od 2.1, na którym to skończyły się oficjalne aktualizacje, ale głównie zależało mi na nowym Sense(najnowsze, jakie znalazłem: 2.1). Jak pomyślałem, tak zrobiłem i po całym dniu prób, błędów, gniewu i chęci rzucenia tego w cholerę udało mi się wgrać to, co chciałem. Czytaj dalej…
Ostatnimi czasy zrobiłem niewiele – szkoła skutecznie odebrała mi czas i chęci na robienie czegokolwiek związanego z programowaniem. Tylko od czasu do czasu przysiadłem na chwilę by coś napisać. W tej chwili już mam większe chęci do programowania, ale czasu jak nie było tak nie ma i coś sensowniejszego robię tylko w weekendy. Czytaj dalej…
Kończył mi się „serwer” i stanąłem przed wyborem – przedłużać umowę czy zmieniać dostawcę. Już miałem kolejny raz postawić na Amm.pl, lecz na blogu Procenta przeczytałem o Webio. Byłem przekonany, że nie znajdę nic innego niż to co mój dotychczasowy provider mi oferował – 5GB na FTP, ASP.NET 1.1/2/3.5(na czym mi najbardziej zależało), PHP, MySQL za sensowną cenę. Nie mogłem narzekać, support działał sprawnie, wszystkie aplikacji które chciałem uruchomić uruchomiłem na nim. Jedyne do czego mogłem się przyczepić to brak SQL Servera, nieaktualne oprogramowanie(IIS 7.5, .NET Framework 4.0, PHP 5.3), brak edycji wpisów w DNS i dość toporny panel administracyjny. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem ofertę Webio – IIS 7.5, 4GB FTP, MySQL, SQL Server, .NET Framework 4.0 i… uwaga… URL Rewrite w tej samej cenie! Tak więc bez zastanowienia przeszedłem na niego. Mam nadzieję, że będzie się dobrze spisywał i nie będę na niego narzekał
Tak, stało się. Zamknąłem(niby nie zamknąłem, ale ponad pół roku nie był aktualizowany) kolejny raz bloga i kolejny raz go otwieram. Może tym razem uda mi się go utrzymać dłużej. Zmienił się skrypt, nie jest to teraz moja autorska aplikacja tylko stary, poczciwy WordPress z moim stylem. Może w przyszłości napiszę kolejną wersję tej strony, tylko pełnowartościową, bo tamtej aplikacji dużo brakowało(przynajmniej od strony „admina”).
Zmienił się adres, teraz będzie blog.fiolek.org, gdyż… tak mi się ubzdurało
No i WordPress z założenia nie jest CMS-em w pełnym tego słowa znaczeniu, tylko silnikiem blogów.
Starej strony nie usuwam, będzie nadal dostępna pod adresem old.fiolek.org, tylko nie liczcie, że zacznę ją aktualizować
Pierwszy pełnowartościowy wpis mam zaplanowany na jutro/pojutrze, mam nadzieję, że uda mi się go napisać.